Dylematy

29 sierpnia, 2008

Coś mi samotność nie służy, bo zaczynam rozmyślać nad sensem swojego dotychczasowego życia. Niestety takie rozmyślania w moim wydaniu zazwyczaj nie kończą się dobrze, a już jak dochodzą do tego czynniki zewnętrzne to strach się bać.

Czytaj dalej...

Marudna zbieranina

28 sierpnia, 2008

Jako, że od wczoraj jestem w Szwecji i od wczoraj jestem sama, to przyszedł najwyższy czas na marudzenie. Bo w końcu kiedy jak nie teraz?

Czytaj dalej...

Kondycja

19 sierpnia, 2008

A jednak nie mam kondycji. Zgubiłam ją gdzieś w ciągu ostatniego roku. Niby biegam codziennie po schodach na 3 piętro bez windy, niby mam te 10 minut spaceru do pociągu i potem jeszcze drugie tyle do szkoły, ale jakoś tak przepłynięcie kilku basenów mnie wykończyło. Moje ręce domagają się odpoczynku, moje nogi szczęśliwe leżą na łóżku i buntują się przeciw pójściu po herbatę, a moje plecy przy każdym ruchu wydają się płakać. Strach pomyśleć co będzie jutro ;-)

Czytaj dalej...

Wakacje

17 sierpnia, 2008

Wyjazd do domu rodzinnego może być świetnie spędzonym czasem. Może też być niezwykle męczący. A może łączyć obie te możliwości.

Czytaj dalej...

Role

10 sierpnia, 2008

Każdy w życiu gra jakieś role. Taki prywatny teatr. Ostatnio zastanawiam się ile takich ról można grać jednocześnie, ile osób we mnie siedzi. Wyszło mi, że sporo, co oczywiście nie jest dziwne. Zastanawia mnie jednak na ile role te różnią się od siebie, na ile, będąc jednocześnie siostrą, córką i ciotką jestem w dalszym ciągu kurą domową, bezrobotną czy towarzyszką życia...?

Czytaj dalej...