No i doigrałam się, mam rozmowę kwalifikacyjną. Pierwszą od kilku lat. I nie mam się w co ubrać! Nie dość, że praca bardziej eksponowana i jakoś wyglądać trzeba, to jeszcze ta rozmowa :-(. Przecież nie mogę iść w dżinsach i swetrze, jak do tej pory... Gdzie ja jutro kupię coś i co mam kupić? W czym się teraz na rozmowy chodzi? Gdzie się to kupuje? Czy tu w ogóle są jakieś sklepy z ciuchami? W tym mieście? Echh... Czas się udać na poszukiwanie sklepu.

Komentarze do wpisu "Kobiecych problemów ciąg dalszy":

1. Clou napisał(a):
12 grudnia 2007, 18:21:40

powodzenia :)

2. Agnieszka napisał(a):
14 grudnia 2007, 09:22:04

Dzięki :-)

Dodaj komentarz: