Rozmowa
14 grudnia, 2007
Już po. Dwa dni strachu. Dzień szukania ciuchów, proszenia fryzjerki żeby znalazła chwilkę dla mnie, prania koszulek i wybierania co na siebie włożyć. Nieprzespana noc. Wstawanie bladym świtem, żeby przypomnieć sobie jak się robi makijaż, jak uczesać to coś na głowie, itp. Dojazd, kilka minut siedzenia przed salą aż wreszcie 15 minut rozmowy. Kilka pytań, sporo uśmiechów, standard. Potem dziękujemy bardzo, proszę obserwować Bipa, itd.
Pracy pewnie nie dostanę, gdyż dowiedziałam się, że mam zbyt wysokie kwalifikacje i zbyt wysokie żądania finansowe... W sumie to już sama nie wiem czy chcę dostać tą pracę czy faktycznie nie lepiej wyjechać i znaleźć coś ciekawszego.
Co ciekawe dużo bardziej cieszy mnie publikacja artykułu niż potencjalna praca. Chyba dziwna jestem...
Komentarze do wpisu "Rozmowa":
1.
zx napisał(a):
14 grudnia 2007, 10:17:50
Wcale nie. Znaczy wiesz co dla ciebie ważne.
Dodaj komentarz: