Blue Monday
21 stycznia, 2008
W ramach poprawiania sobie humoru w ten najbardziej depresyjny dzień roku postanowiłam zająć się sobą w typowo damski sposób. Rano zakupy książkowo-kosmetyczne, potem spotkanie z dawno niewidzianą przyjaciółką a na samym końcu wieczornego odprężenia farba na włosy i maseczka na twarz. W efekcie jestem uboższa o parędziesiąt złotych, bogatsza o trochę plotek i o pracę do zarobkową do wykonania oraz... rudawa na głowie z doskonale czystą twarzą.
Inną miłą rzeczą z jaką się od rana spotykam to życzenia imieninowe. Wiem, że dziś jest Agnieszki, sama złożyłam masę życzeń różnym znajomym. Jednak ja sama obchodzę swoje imieniny w kwietniu, niedługo po urodzinach, ale zdaje się dzisiejsza data jest dużo bardziej popularna i znana. Dziękuję wszystkim, którzy postanowili dziś złożyć mi życzenia - jest mi szalenie miło, że ktoś w ogóle pomyślał o takiej możliwości. I zapewniam, że od nikogo nie będę wymagać życzeń 20.04, niedługo po 11.04 ;-)
A jutro (mam nadzieję) okaże się czy i gdzie będziemy mieszkać. Tzn. wiadomo, że w Sztokholmie, pytanie tylko gdzie, w jakim mieszkaniu, jak daleko od centrum, umeblowane czy nie, itp. Wszystko się okaże jutro. A mnie od środy czeka pakowanie rzeczy i szykowanie się do kolejnej przeprowadzki. Nie wiem tylko czy się cieszę. W każdym bądź razie gorzej już być nie będzie, więc pewnie się cieszę. Oby tylko udało się znaleźć mieszkanie i żeby przeprowadzka poszła w miarę bezboleśnie...
Komentarze do wpisu "Blue Monday":
1.
maoam napisał(a):
22 stycznia 2008, 00:04:54
Moja mama też ma urodziny 11.04. :D
Ja dokładnie miesiąc później.
Miłego. :)
2.
tomek napisał(a):
22 stycznia 2008, 00:05:39
dobra, nie wiedziałem nawet, że coś takiego istnieje. znaczy, znałem tylko kawałek orgy o tym tytule. głupie to to :p
3.
Agnieszka napisał(a):
24 stycznia 2008, 13:42:28
@maoam - znam już jednego chłopaka, który też ma urodziny 11.04 ;-) ale żadnej przedstawicielki swojej płci :-) miło wiedzieć, że są takie :-)
@tomek - ja też nie wiedziałam, aż się dowiedziałam któregoś dnia. Ot, kolejna do niczego nie przydatna informacja ;-)
Dodaj komentarz: