Optymistyczne myślenie

26 stycznia, 2008

Jak już wspominałam parę dni temu, podczytuję ostatnio blog niejakiej Marceliny, a właściwie oba jej blogi. Dziś dotarłam do notki o pozytywnym myśleniu. I doszłam do wniosku, że może właśnie tego mi trzeba? W moim życiu coś ostatnio nie układa się najlepiej, a właściwie przestało się układać w ogóle. Po prostu mam zastój. Więc czemu nie spróbować przez jakiś czas myśleć pozytywnie i mieć nadzieję, że coś faktycznie się zmieni? A nuż się uda? Może gdy będę myśleć pozytywnie to znajdę wreszcie pracę, skończę doktorat, przestanę się zamartwiać wszystkim i niczym i zacznę wreszcie żyć naprawdę... Może jutro spróbuję i zobaczę co mi z tego wyjdzie. A na razie szykuję się do jutrzejszej wyprawy do stolicy i pojutrzejszej wyprawy po mieszkanka. Oby udało nam się coś znaleźć :-D

Komentarze do wpisu "Optymistyczne myślenie":

Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz: