Angina
31 marca, 2008
No to mnie dopadło. Leżę w łóżku i nie mam siły wstać po herbatę. Dopóki nie brałam leków to jakoś funkcjonowałam, a od wczoraj jestem jak taki flaczek. Mam tyle rzeczy do zrobienia a nawet nie mam siły wygrzebać się spod kołdry :-( Z reguły ludzie biorący leki czują się lepiej, a u mnie z niewiadomych przyczyn jest odwrotnie. Czyżby psychika stwierdzała, że skoro się leczę to nie mogę nic robić?
A za oknem piękna wiosna się robi. Śnieg już prawie stopniał, okna pootwierane dają mnóstwo świeżego powietrza. I ten szum lasu zza okna działa mocno kojąco... Może się chwilkę prześpię. Na pewno mi to pomoże. I potem już będę zdrowa. Tak postanowiłam i tego będę się trzymać.
Komentarze do wpisu "Angina":
Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz: