Piękna 30-letnia
12 kwietnia, 2008
I po urodzinach. Jestem teraz kobietą dojrzałą, 30-letnią przedstawicielką swojego gatunku ;-). Dzień był cudowny (chyba drugi raz odkąd pamiętam nie padał śnieg!). Pyszny obiad, który nie ja ugotowałam ;-). Spacer po mieście. Życzenia od najbliższych i tych trochę dalszych. Przecudny prezent. Prześliczny kwiatek. Ogólnie super! Lubię obchodzić urodziny, nawet jeśli z każdym rokiem robię się starsza i (jak to jeden znajomy ładnie powiedział) gdy muszę iść na zakupy żeby wymienić wszystkie "kremy do lat 30" na "kremy 30+" ;-). Lubię gdy ten dzień jest choć trochę inny. Gdy mogę go spędzić z bliskimi mi ludźmi i gdy dowiaduję się kto w ogóle o mnie pamięta. I nawet samodzielne robienie tortu dla siebie może być zabawne, bo chociaż wiem, że będzie mi smakował i będzie mój :-) A że wyglądem daleko mu do artyzmu to w niczym nie przeszkadza. Najważniejsze, że był, że był mój, że nie był słony ;-) i że jeszcze odrobina go została! :-D

To był wspaniały dzień!
Komentarze do wpisu "Piękna 30-letnia":
1.
snufkin napisał(a):
12 kwietnia 2008, 19:35:29
Hmm, to z okazji, życzę miłego wieczoru. ;)
Najlepszego!
2.
Agnieszka napisał(a):
13 kwietnia 2008, 00:47:41
@snufkin: Dziękuję, dziękuję :-)
3.
carbo napisał(a):
13 kwietnia 2008, 15:23:10
mój ojciec ciągle powtarza, że on to jest po trzydziestce :)
4.
Agnieszka napisał(a):
13 kwietnia 2008, 19:13:28
@carbo: Tak myśląc to ja zatrzymałam się na 21 ;-) Od wtedy mogłam wchodzić do wszystkich pubów ;-) A żeby mi smutno nie było to ostatnio pani sprzedająca bilety uparcie chciała mi sprzedać ulgowy... no bo jak to? niby dorosła jestem?! ;-) Obiecuję, że kiedyś zacznę wyglądać na więcej niż 18 :-)
Dodaj komentarz: