Zmęczonam
27 maja, 2008
Ciągle jestem zmęczona. Śpiąca. Nie wiem czemu, przecież pogoda śliczna a i śpię ostatnio nie tak mało. Fakt, że mniej niż kiedyś, ale przecież ciągle to jeszcze jest tych 6-7 godzin na dobę. I jakaś taka rozlazła się zrobiłam. Niby wszystko jest ok, ale jednak... Coś jest nie tak. Może to faktycznie antybiotyki mnie wykończyły, może nie do końca jeszcze jestem zdrowa. A może zwyczajnie czas na jakąś przerwę czy zmianę. W piątek ma przyjechać dziewczyna z CS a ja nie mam siły nawet myśleć gdzie ją zabrać czy co pokazać. Ot zwyczajny brak sił do życia.
Myślałam, żeby dla poprawienia nastroju, zrobić coś dobrego do jedzenia. Zawijasy mi się dziś nie udały, bo za małe mięso wzięłam i wyszły zrazy. Ale może czas na coś słodkiego? Może ciastka francuskie z powidełkami? Albo lody? A może pieczone jabłka...? Albo coś z czekoladą... Sama nie wiem na co mam ochotę. A prawdę mówiąc to wiem - na żadne z powyższych. W sumie to nawet jeść mi się nie chce. Zdecydowanie jestem chora :-(
Szukam lekarstwa na swój stan...
Komentarze do wpisu "Zmęczonam":
1.
Michał Górny napisał(a):
27 maja 2008, 19:09:06
A u mnie wręcz odwrotnie — śpię coraz i coraz więcej. Przynajmniej 7h w nocy, i potem jeszcze przynajmniej 2h po południu…
2.
BeteNoire napisał(a):
27 maja 2008, 19:43:19
Żeby znaleźć lekarstwo najpierw trzeba mieć diagnozę :]
3.
Khorne napisał(a):
28 maja 2008, 10:32:32
Idź pobiegać/pojeździć na rowerze/popływać/cokolwiek. Jak ręką odjął :)
4.
Agnieszka napisał(a):
29 maja 2008, 13:52:40
@BeteNoire: diagnozy ciągle brak, a zmęczenie jak było tak jest :-(
@Khorne: od dzisiejszego wieczoru do końca weekendu będę oprowadzać Amerykankę po "moim" pięknym nowym mieście, więc sportu będę miała aż nadto ;-)
5.
BeteNoire napisał(a):
29 maja 2008, 17:54:33
Niektórzy tak mają na wiosnę. Może witaminek pojedz, jakieś żelazo też dla kobiet jest wskazane ;-)
Dodaj komentarz: