<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Z życia wzięte... :: komentarze do wpisu &quot;Zima&quot;</title><link>http://agnieszka.deontology.net/2008/11/24/zima/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2012 06:34:20 +0100</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>carbo</title><link>http://agnieszka.deontology.net/2008/11/24/zima/#c1296025</link><description>Aga, nikt za Ciebie tego nie zrobi. Przechodziłem coś podobnego ze swoją magisterką. Ni cholery nie pasowało mi siedzenie przed kompem i babranie się w tym. Ja poszedłem w końcu po rozum do głowy i przez tydzień urlopu siedziałem dzień i noc, żeby tylko skończyć to cholerstwo. Ty też dasz radę tylko musisz podjąć decyzję, że właśnie teraz to zrobisz.Trzymam kciuki.</description><pubDate>Mon, 24 Nov 2008 21:02:46 +0100</pubDate><guid>http://agnieszka.deontology.net/2008/11/24/zima/#c1296025</guid></item><item><title>matylda</title><link>http://agnieszka.deontology.net/2008/11/24/zima/#c1296585</link><description>no i powiedz sama czy to nie poniżanie się ???????????????????? ps. nie ładnie się z kogoś naśmiewać, z kogoś kogo się nie zna - jestem dyslektyczką i cały czas nad tym pracuje, nie moja wina że mam tą wadę, sama sobie jej nie wybierałam</description><pubDate>Tue, 25 Nov 2008 20:48:19 +0100</pubDate><guid>http://agnieszka.deontology.net/2008/11/24/zima/#c1296585</guid></item><item><title>Agnieszka</title><link>http://agnieszka.deontology.net/2008/11/24/zima/#c1297224</link><description>@carbo: Musiałabym chyba wziąć ze 2 miesiące urlopu i spędzić cały ten czas w książkach. Bo jakby nie patrzeć mam już ponad rok przerwy od tematyki i jakoś tak nie po drodze mi do biblioteki uniwersyteckiej ;-). Ale wiem, że sama muszę to napisać. Tylko muszę się zmobilizować. Muszę usiąść i to zrobić. I muszę to zrobić szybko, bo im dłużej zwlekam, tym mniej mi się chce. @matylda: Nadal nie sądzę, że to poniżanie się. Praca jak każda inna, ktoś to musi zrobić. A że narzekam, to normalne. W końcu nie po to tyle się uczyłam, żeby komuś lustra polerować ;-) Za to stać mnie na kupno prezentów gwiazdkowych, spłatę kredytu, czy też po prostu mogę odłożyć parę koron na ciemniejsze czasy. A naśmiewanie się... Wiesz, za moich czasów (hehehe) 3 błędy ortograficzne powodowały niezdanie matury z polskiego. Więc jestem nieco wyczulona na tę kwestię. Po drugie gdybym się uparła to też mogłabym powiedzieć, że mam dyskalkulię, a prawda jest taka, że po prostu nie umiem liczyć. I tyle. I zasłanianie się dysami nie jest czymś, czym można się chwalić. Teraz co drugi licealista ma dysy. A to, że nad tym pracujesz, bardzo Ci się chwali. Oby Ci się udało to zwalczyć, bo bardzo ciężko się czyta niektóre wypowiedzi młodzieży w obecnych czasach. I tak oto, produkując odpowiedź na miarę 100-letniej staruszki, skończę ten temat prośbą - staraj się przynajmniej w komentarzach do mojego blogaska (;-)) pisać poprawnie, a będę Ci wdzięczna za to. Dziękuję z góry :-)</description><pubDate>Thu, 27 Nov 2008 13:01:32 +0100</pubDate><guid>http://agnieszka.deontology.net/2008/11/24/zima/#c1297224</guid></item></channel></rss>
