101/1001

09 marca, 2009

W sobotę mój najukochańszy partner życiowy pokazał mi pewien ciekawy projekt, jaki ma miejsce w sieci. Pewnie sporo osób już o tym słyszało lub wręcz brało udział. Dla mnie to nowość. Nazywa się on 101 rzeczy w 1001 dni. A o co dokładnie chodzi? Właśnie o to :-)

Zadanie polega na tym, żeby wymyślić 101 rzeczy, zadań, które chce się wykonać w ciągu 1001 dni, czyli około 2 lat i 9 miesięcy. Niby prosta rzecz, a jednak nie do końca. Jest kilka reguł, które należy przestrzegać. Główne z nich to to, żeby zadania wymagały pewnego wysiłku od wykonującego oraz to, żeby były w jakiś sposób mierzalne.

Na myśl przychodzi jedno pytanie - po co? A po to, żeby mieć jakieś cele w życiu. Żeby wytyczyć sobie zadania i dążyć do realizacji. Żeby mieć przed sobą coś. Pewnie wielu ludzi tego czegoś nie potrzebuje, bo mają już sprecyzowany plan i ułożone życie, ale dla mnie to jest świetna rzecz. Nareszcie będę miała motywację do zrobienia czegoś. Czegoś co sobie zaplanowałam (lub też nie). I dlatego też, spędziłam weekend na planowaniu swojej listy. Nie jest ona idealna, bo i też moje plany są mocno pokręcone. Ale jest. I taką jaką jest zamierzam tu opublikować i zdawać relację z moich postępów. Tak, to też jest jedna z cech charakteryzujących projekt - pełny ekshibicjonizm ;-). Jeszcze nie wymyśliłam w jaki sposób co prawda, ale to pewnie nie będzie wielki problem...

Tak więc po podliczeniu odpowiednich dat stwierdzam co następuje:

Data rozpoczęcia projektu: wtorek, 10 marca 2009.

Data zakończenia projektu: wtorek, 6 grudnia 2011 (Mikołajki).

Moje 101 w 1001

  1. doprowadzić kogoś do łez ze szczęścia (0/1)
  2. przeczytać całą książkę po szwedzku (0/1)
  3. przegadać z kimś całą noc (0/1)
  4. obejrzeć film bollywood (0/1)
  5. obejrzeć musical na Brodwayu (0/1)
  6. iść na koncert jednego z moich ulubionych zagranicznych wykonawców (0/1)
  7. dokończyć doktorat (0/1)
  8. zdać egzamin na tłumacza z dowolnie wybranych języków (0/1)
  9. kupić portfel lub torebkę Burberry (0/1)
  10. kupić coś zapierającego dech w piersiach (0/1)
  11. zjeść 5 kolacji z 5 nowymi osobami (0/5)
  12. przeczytać po jednej książce (opisującej życie mieszkańców, pamiętnik, autobiografię, itp.) z każdego kontynentu (0/6)
  13. zacząć regularnie uprawiać 1 sport (0/1)
  14. schudnąć do co najmniej 28 BMI (0/1)
  15. zjeść 10 potraw z całego świata przygotowanych przez nativów (0/10)
  16. spędzić co najmniej po 3 dni w 5 stolicach świata (0/5)
  17. wygrać coś (0/1)
  18. rozwiązać samodzielnie całą krzyżówkę po szwedzku (0/1)
  19. raz w tygodniu chodzić na basen (i pływać przez co najmniej godzinę) (0/143)
  20. pojechać na spontaniczną wycieczkę zagranicę (0/1)
  21. pić tylko wodę i zieloną herbatę przez 2 tygodnie (0/14)
  22. spędzić Sylwestry w innym miejscu na świecie (0/2)
  23. zrobić porządek w szafie z ubraniami (bez sentymentów) (0/1)
  24. odłożyć wszystkie 1 koronówki przez rok i kupić coś szalonego za to (0/?)
  25. obciąć włosy na max 1,5 cm (0/1)
  26. znaleźć pracę, która będzie sprawiać mi satysfakcję (0/1)
  27. zdobyć zielona kartę w golfa (0/1)
  28. popłynąć w rejs (0/1)
  29. raz w miesiącu iść na darmowy pokaz, do muzeum lub galerii (0/32)
  30. zaskoczyć samą siebie (0/1)
  31. pójść na kurs gotowania (0/1)
  32. mieć dziecko (0/1)
  33. sprawić komuś niespodziankę (0/1)
  34. zdobyć reprodukcję „czwórki” Chełmońskiego i powiesić na ścianie (0/1)
  35. zdobyć reprodukcję „wigilii na Syberii” Malczewskiego i powiesić na ścianie (0/1)
  36. mieć ściany żeby powiesić powyższe obrazy (0/2)
  37. przez miesiąc nie zabić żadnej istoty (0/31)
  38. wymyślić co chcę robić w życiu (0/1)
  39. nauczyć się tańczyć (0/1)
  40. przeczytać twórczość jednego z noblistów z czasu trwania projektu (0/?)
  41. obejrzeć wszystkie filmy nominowane do Oscara w danym roku (0/?)
  42. wykończyć mieszkanie (0/1)
  43. przenocować co najmniej 5 couchsurferów (0/5)
  44. zacząć kolejne studia (0/1)
  45. nauczyć się robić na szydełku lub drutach (0/1)
  46. złożyć hołd 10 osób, które miały wpływ na losy świata w miejscach ich spoczynku (0/10)
  47. odwiedzić 7 cudnych miejsc na świecie (0/7)
  48. odwiedzić miejsca kultu/świątynie wielkich religii (0/5)
  49. wziąć udział w obchodach najważniejszych świąt wielkich religii (0/?)
  50. spróbować miejscowego alkoholu w każdym miejscu jakie odwiedzę (0/?)
  51. spróbować miejscowej potrawy w każdym miejscu jakie odwiedzę (0/?)
  52. zebrać duże plony pomidorowe i truskawkowe (0/2)
  53. przez 2 tygodnie chodzić powyżej 10 tys. kroków (0/14)
  54. kupić pomarańczowy palec w Holandii (0/1)
  55. kupić buty/trzewiki (0/1)
  56. kupić matę masującą (0/1)
  57. zacząć się uczyć języka migowego (0/1)
  58. odwiedzić 15 muzeów w Sztokholmie (0/15)
  59. przez jeden tydzień być Yes Woman (0/7)
  60. zapisać się do dawców szpiku (0/1)
  61. przez miesiąc codziennie rano uśmiechać się do siebie w lustrze (0/31)
  62. pojechać do Laponii i obejrzeć Zorzę Polarną (0/1)
  63. nauczyć się 5 nowych rzeczy (0/5)
  64. przeczytać i ocenić 101 książek (0/101)
  65. kupić błękitną jedwabną koszulę do wiązania w pasie (0/1)
  66. zdobyć 5 nowych kubków Starbucksa (0/5)
  67. zaadoptować (choćby tylko wirtualnie) kota (0/1)
  68. pojechać na arabski targ i wytargować dobrą cenę (0/1)
  69. kupić City Notebook i wypełnić go (dowolne miasto) (0/1)
  70. spróbować 20 nowych smaków herbaty (0/20)
  71. obejrzeć 5 oper lub operetek (0/5)
  72. nauczyć się obsługi jednego przydatnego programu komputerowego (0/1)
  73. nauczyć się kaligrafii chińskiej lub japońskiej (0/1)
  74. nauczyć się zaparzać herbatę po japońsku (0/1)
  75. nauczyć się zaparzać kawę po arabsku (w tygielku) (0/1)
  76. przynajmniej 2 razy w miesiącu iść na spacer z aparatem i uwiecznić otaczający mnie świat (0/64)
  77. przeczytać i zrozumieć przynajmniej jeden artykuł dziennie w obcym języku (0/1001)
  78. zafundować głodnemu posiłek (0/1)
  79. spędzić jedno przed/popołudnie z książką w parku (0/1)
  80. obejrzeć po 5 filmów z najlepszych filmów z każdej dekady (wg imdb) (50 filmów) (0/50)
  81. nauczyć (skutecznie!) kogoś czegoś pożytecznego (0/1)
  82. przeżyć tydzień bez narzekania i marudzenia (0/7)
  83. zrobić listę 20 rzeczy, które sprawiają, że jestem szczęśliwa i zrobić je (0/20)
  84. być wegetarianką przez tydzień (0/7)
  85. przekonać kogoś żeby zamiast prezentu dla mnie przekazał tę kwotę na cel dobroczynny (kupić kurę czy kozę dla afrykańczyków, itp.) (0/1)
  86. skatalogować domową bibliotekę (0/1)
  87. stworzyć ekslibrys i podpisać każdą książkę (0/1)
  88. obejrzeć 5 przedstawień w czasie letnich przedstawień teatralnych w parkach (0/5)
  89. odwiedzić Prowansję jesienią (0/1)
  90. poradzić się wizażysty (0/1)
  91. iść do wróżki/tarocisty (0/1)
  92. zabrać bratanka na całodniową wycieczkę w ciekawe miejsce (0/1)
  93. skończyć ciekawy, ale do niczego mi nie potrzebny kurs (0/1)
  94. codziennie przypominać najbliższym, że są dla mnie najważniejsi (0/1001)
  95. obejrzeć pokaz tańca irlandzkiego (0/1)
  96. nie kupić żadnej książki przez miesiąc (0/31)
  97. zapisać co najmniej 101 przepisów na blogu kulinarnym (0/101)
  98. kupić sobie kapelusz i go nosić (0/1)
  99. znaleźć sobie hobby (0/1)
  100. przynajmniej raz w tygodniu ugotować lub upiec coś nowego (0/143)
  101. wymyślić listę 101 na następne 1001 dni (0/1)

Zastrzegam sobie prawo do zmian w moich zadaniach, jeżeli któreś z nich okaże się niewykonalne lub też wymyślę coś ciekawszego. Wszystkie zadania będą opisywane na blogu (zapewne jako notatki), natomiast sama lista będzie uaktualniana w chwili zakończenia każdego działania. Zadania będą wykonywane w losowej kolejności, bo nie o to chodzi, żeby robić po kolei, ale żeby wykonać wszystko (a przynajmniej ile się da!).


No to od jutra czeka mnie trochę pracy... Życzę sobie powodzenia, a wszystkim czytaczom cierpliwości przy czytaniu podstępów ;-) I oczywiście zapraszam chętnych, jeśli takowi są, do wymyślania swoich list. W końcu warto mieć w życiu jakieś cele :-)

Komentarze do wpisu "101/1001":

1. AleAle napisał(a):
09 marca 2009, 14:44:41

Fajny pomysł, ciekawe tylko czy do końca spełnialny, ale to okaże sie za 1001 dni xD

2. maoam napisał(a):
09 marca 2009, 14:56:54

Świetny pomysł. Chyba następny weekend spędzę nad moją własną listą.

Powodzenia. :)

3. remiq napisał(a):
09 marca 2009, 17:19:17

Mierny pomysł. Ponad sto rzeczy to zbyt dużo, by o nich wszystkich pamiętać, ponad tysiąc dni to zbyt dużo, by czuć presję czasu. Może lepiej byłoby ustalić sobie cel na najbliższy tydzień/miesiąc?

4. kosa napisał(a):
09 marca 2009, 17:46:43

kupić portfel lub torebkę Burberry (0/1) - jakoś tak przeczytałem Blackberry i się zacząłem zastanawiać, od kiedy robią torebki;)
przez jeden tydzień być Yes Woman (0/14) - nie powinno być 0/7?

Ogólnie myślę, że 2 lata to długo, żeby robić sobie tego typu postanowienia. Ja bym zapomniał po kilku miesiącach pewnie... Chyba, że się wkręcisz na tyle, żeby zaglądać do tej notki na okrągło.
W każdym razie powodzenia.

5. Agnieszka napisał(a):
09 marca 2009, 17:47:59

@AleAle: Zobaczymy ;-) Właśnie na tym polega sztuka, żeby zrobić jak najwięcej.

@maoam: Powodzenia! Z przyjemnością będę śledzić zmagania z samą sobą mieszkanki mojego miasta :-)

@remiq: Tu nie chodzi o presję czasu i o pamiętanie o wszystkim. Tu chodzi o to, żeby spisać rzeczy, które chcesz zrobić i starać się zrealizować te pragnienia. Owszem, mogłam napisać, że w tym tygodniu będę pływać a w przyszłym nie kupię żadnej książki. Ale co z planami dalekosiężnymi? Nie jestem w stanie zaplanować sobie, że za 3 tygodnie zdam egzamin na tłumacza, bo nie zdam. Ale może uda mi się to zrobić za rok czy półtora. Samo spisanie tego ma na celu uświadomienie mi, czego chcę, do czego dążę i co mam zamiar robić, w jakim kierunku chcę iść. I taki to ma dla mnie sens. Dlatego nie wydaje mi się, że to za dużo czasu i za dużo rzeczy. W końcu nie muszę zrobić tego już teraz zaraz, czasem wystarczy, że się coś zapisze a nabiera mocy ;-)

6. Agnieszka napisał(a):
09 marca 2009, 17:49:28

@kosa: Fakt, mój błąd, dzięki :-) Zaraz poprawię.
Może i długo, ale ja potrzebuję mieć długi termin realizacji, żeby wiedzieć co dalej. Inaczej "rozmieniam się na drobne" i nic mi z tego nie wychodzi (patrz doktorat...).

7. Albi napisał(a):
09 marca 2009, 17:58:05

Fajneeee :D Jeden z ciekawszych pomysłów blogowych jakie widziałem...

8. Agnieszka napisał(a):
09 marca 2009, 18:03:20

@Albi: Dzięki, ale to nie mój pomysł :-) W sieci jest mnóstwo blogów, na których ludzie opisują swoje 101/1001. Niektóre naprawdę fajne. Polecam ;-)

9. Albi napisał(a):
09 marca 2009, 18:03:49

I tak mi się podoba... Aż własną listę zrobię.

10. Agnieszka napisał(a):
09 marca 2009, 18:04:39

@Albi: Cieszę się, mogąc pośrednio służyć za inspirację :-) Powodzenia :-)

11. tobiasz napisał(a):
09 marca 2009, 18:43:28

mi tez sie pomysl spodobal
ale najpierw trzeba by bylo zrobic liste


tak czy inaczej powodzenia zycze w realizacji Twojej ;)

12. konieckropka napisał(a):
09 marca 2009, 19:41:43

Wspaniały pomysł!
Ehh.. tylko trzeba miec tyle wiary we wlasne sily..!
A kiedy mozna zacząć? ;D

Co to jest couchsurfer? :D

13. Agnieszka napisał(a):
09 marca 2009, 21:27:46

@tobiasz: Dzięki! A listę robi się długo ale to fajna zabawa :-)

@konieckropka: Czy ja wiem czy wiary... Wystarczy "opinia publiczna", która mam nadzieję co jakiś czas będzie się dopominać notatek ;-) Zacząć można od razu, ja sobie wybrałam, że od jutra, bo tak ładnie się kończy w Mikołajki ;-)
A couchsurfer... To taki człowiek, który surfuje po świecie, wykorzystując noclegi u różnych ludzi. http://www.couchsurfing.com Fajna zabawa i sposób na poznanie ludzi.

14. Marcin Kosedowski napisał(a):
11 sierpnia 2009, 23:48:38

Jak idzie? Też zastanawiam się nad listą, ale zatrzymałem się na 10 punkcie;).

15. Agnieszka napisał(a):
12 sierpnia 2009, 12:07:05

@Marcin: Idzie koszmarnie :-( Odkąd inkubuję na nic nie mam siły ani ochoty, albo nie bardzo mam jak coś zrobić. Pocieszam się tym, że mam prawie 3 lata na zrobienie tego, więc jeszcze trochę mi zostało ;-)
A na razie to tylko czytam książki i nowe potrawy robię, tylko że nic z tego nie opisuję tak jak miałam...

16. Agnieszka napisał(a):
12 sierpnia 2009, 12:10:08

A tak patrzę na tą listę i ona jest zdecydowanie nieaktualna! Na podstronie bloga jest aktualizowany spis co już zrobiłam czy chociaż zaczęłam, bo tutaj jakoś tak nic się nie zmieniło... ;-( Aż wstyd :-(

Dodaj komentarz: