101/1001 aktualizacja

14 marca, 2009

Dla chcących być na bieżąco z wynikami moich działań, stworzyłam stronę z moją listą. Tam w ramach wykonywania działań, pojawiać się będą uaktualnienia. Pierwsze dokonane już dziś. Zapraszam :-)

Komentarze do wpisu "101/1001 aktualizacja":

1. konieckropka napisał(a):
14 marca 2009, 19:58:00

mogłabyś użyć checkboxów do tego które zadania są juz wykonane a które nie ;)

2. Łukasz Horodecki napisał(a):
14 marca 2009, 21:22:50

Totalnie popieram pomysł zielonej karty!

3. remiq napisał(a):
22 marca 2009, 23:35:54

po co ta publikacja listy? dla podniesienia własnego ego? dla szpanu ? czy rzeczywiście jak można wywnioskować z wpisów, jedyną "osobą" z którą masz kontakt to Internet?

4. konieckropka napisał(a):
22 marca 2009, 23:39:55

remiq, a po co Twój komentarz? Chcesz podbudować się emojonalnie? Może masz za małe ego? No tak, napiszesz jedno zdanie i już jesteś "Bogiem". Wyjdz sprzed klawiatury, spotkaj się z Agnieszką i odważ powiedzieć się to jej w twarz... Nie odważyłbyś się. Spaliłaby Cię czyjaś wiara we własne siły, wiara w spełnianie marzeń, wiara w dążenie do celu.. czyli cechy, których być może NAWET Ty nie posiadasz.

Zamiast próbować (bo pewnie i tak nie udało Ci się) dogryzać innym o godzinie 24 w nocy, nie robiąc przy tym nic konstruktywnego, połóż się lepiej spać. Mniej szkód wyrządzisz, a może przez to jutro będziesz wyspany i nieco bardziej uśmiechnięty (pamiętaj o lewej nodze...)

5. Agnieszka napisał(a):
26 marca 2009, 10:49:50

@konieckropka: Nie wiem jak je zrobić, ale pomysł dobry :-) Sprobuję znaleźć w sieci "przepis"i jak się uda to zrobię ;-) I dzięki za wstawiennictwo :-)

@Łukasz: Karta będzie na pewno, bo kije grzeją się na balkonie już od jakiegoś czasu, a i pole golfowe tuż pod nosem ;-)

@remiq: Ale o co Ci tak właściwie chodzi? Że napisałam na moim blogu co planuję zrobić w najbliższej przyszłości? Mojej przyszłości? Mój blog, moje życie, moje sprawy, nie chcesz - nie czytaj. Nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek kogoś zmuszała do czytania moich wypocin... Jeśli zaś chodzi o kontakty z ludźmi, to mam takowe i owszem. Jednak sporo z nich zostało w Polsce, bo nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale jak człowiek emigruje, to z reguły nie zabiera ze sobą wszystkich przyjaciół, całej rodziny, itp. Jedzie sam albo z najbliższymi, a reszta zostaje. I wtedy właśnie cieszy wynalazek, zwany Internetem, bo można z ludźmi pogadać. Choć może to być zbyt trudne do zrozumienia, jeśli się tego nie doświadczyło osobiście. Po co publikacja... Bo tak. Bo chciałam. Bo miałam ochotę. Bo wtedy trudniej jest zrezygnować z wykonania jakiegoś zadania. A o szpanie to wybacz, ale nie wiem za dużo. Natomiast podniesienie ego bardzo by mi się przydało, bo na razie z lupą go szukać ;-) Pozdrawiam i nie zmuszam do czytania więcej :-)

6. Łukasz Horodecki napisał(a):
26 marca 2009, 10:56:05

Zdradzisz co to za pole i jakie kije?

7. konieckropka napisał(a):
26 marca 2009, 10:57:01

Agnieszko, Spieszę z pomocą:

<input type="checkbox" name="pole1" disabled="disabled" checked /> Pole zaznaczone <br/>
<input type="checkbox" name="pole2" disabled="disabled" /> Pole niezaznaczone <br/>


poczytaj sobie np tu http://www.kurshtml.boo.pl/html/pole_wyboru,formularze.html

8. Agnieszka napisał(a):
26 marca 2009, 11:19:07

@Łukasz: Kije... w zielonym etui z drugiej ręki kupione ;-) Ale nie znam się na nich zupełnie. Zaraz rzucę okiem czy mają jakąś nazwę... Ok, nie wiem czy to nazwa, ale mają napis Spalding, nazwy kijków z numerami i napisy typu z jakiej stali zrobione. Do tego jest taki jakby rysunek/skrzyżowanie liter M O i czegoś na kształt góry. Mówi Ci to coś? ;-)
A pole to Arsta Golfbana, zaraz koło naszego osiedla ;-) Pewnie nic Ci nie mówi, bo to nie za duże pole, ale sztuka jest sztuka :-)

@konieckropka: Dzięki wielkie! Zaraz z tym powalczę i może będzie ładnie :-)

Dodaj komentarz: