Książki
24 kwietnia, 2009
Miałam wpisywać recenzje, a przynajmniej oceniać te przeczytane, w ramach projektu. I co? I nic... Czytam i czytam a recenzji nie ma...
Tak więc dziś zbiorczo - to co pamiętam z przeczytanych w ostatnim czasie (czyli od czasu rozpoczęcia projektu). Może nie będzie jakichś długich recenzji, ale przynajmniej ocena i wyjaśnienie. Powinno wystarczyć ;-)
Na początek skala. Myślę, że 0-5 wystarczy, gdyż wydaje mi się, że poszczególne książki nie będą się od siebie strasznie różnić. Najwyżej dojdą połówki albo plusominusy.
No to do pracy!
1. Nigdziebądź. Neil Gaiman
Akcja toczy się w Londynie Pod. Sporo fantastyki, rzeczy nierealnych, ale z drugiej strony, jeśli by się niczemu nie dziwić, to wszystko się zdażyć może. Nikt jeszcze nie udowodnił, że Londyn Pod nie istnieje... Mogłabym tu opowiedzieć o wielkiej przygodzie, miłości, celu życia, itp. Ale po co? Mnie zainteresowała recenzja Sapkowskiego oraz okładka. A treść wciągnęła tak, że czytałam niemal ciurkiem. Fajne, naprawdę fajne. Polecam! 5/5
2. Gra anioła. Carlos Ruiz Zafon
Jeśli komuś podobał się Cień wiatru to i ta mu się spodoba. Barcelona jak żywa (warto po przeczytaniu książek Zafona pojechać i zobaczyć na własne oczy o czym mówi), malowniczo i mrocznie. Bohater to znowu postać, z którą można się utożsamiać, choć to brzmi trochę dziwnie, zważywszy na jego psychikę. Znów wątek miłosny, znów wątki książkowe. Stary Sempre z jego księgarną... Aż chciałoby się zajrzeć do tego miejsca. Poznać człowieka, dla którego książki to nie tylko kartki papieru... Może kiedyś ;-) A na razie zdecydowane 5/5 .
3. Heroizm dla początkujących. john Moore
Książka lekka, łatwa i przyjemna. Znowu miłość, znowu przygody. Znowu trochę fantastyki. I znowu fajnie się czyta. Zdecydowanie coś na poprawę humoru, niezbyt refleksyjnie ale za to śmiesznie. Ot książka jakich zapewne wiele, przeczytać, pośmiać się i odstawić. Dobrze odstresowuje i poprawia nastrój. 4,5/5
4. Księga zemsty dla miłośników zwierząt. Patricia Highsmith
Zbiór opowiadań, które skutecznie wyleczą czytelnika z okrucieństwa w stosunku do zwierząt. Lektura obowiązkowa, choć zdecydowanie nie dla dzieci. Sporo brutalności, sporo zemsty, sporo ludzkiej podłości i głupoty oraz mądrość zwierząt. Do dziś gdy widzę karalucha to przypomina mi się wizja hotelu. I pamiętajcie - nie wypuszczajcie chomików do ogrodu, chyba że naprawdę tego chcecie... 5/5
I była jeszcze co najmniej jedna, ale nie mogę sobie przypomnieć tytułu i autorki. Jak mi wróci pamięć to opiszę. A na razie wracam do pamiętnika Don Juana oraz opowieści o księdzu Groserze.
Miłej lektury dla wszystkich!
Komentarze do wpisu "Książki":
Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz: