Wakacyjne zajęcia
21 czerwca, 2009
Z braku lepszych pomysłów zapisałam się na kursy wakacyjne. W końcu coś trzeba robić, a w obecnym stanie nikt mnie i tak nie zatrudni. Mając więc do wyboru siedzenie i nicnierobienie oraz produktywne wykorzystanie kilku(-nastu) tygodni wakacji, postanowiłam zapisać się na Uniwersytety i "uczęszczać" na zajęcia.