<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Z życia wzięte... :: komentarze do wpisu &quot;Dywagacje przyszłościowe&quot;</title><link>http://agnieszka.deontology.net/2009/08/12/dywagacje-przyszlosciowe/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Thu, 09 Feb 2012 20:54:18 +0100</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>quest</title><link>http://agnieszka.deontology.net/2009/08/12/dywagacje-przyszlosciowe/#c1429392</link><description>Polecę z dygresją. Może będziesz wiedziała. Czy Szwedzi naprawdę są tacy, jak ich opisano w tym artykule?http://pokazywarka.pl/szwecja-socjalizm/</description><pubDate>Sun, 16 Aug 2009 14:49:07 +0200</pubDate><guid>http://agnieszka.deontology.net/2009/08/12/dywagacje-przyszlosciowe/#c1429392</guid></item><item><title>Agnieszka</title><link>http://agnieszka.deontology.net/2009/08/12/dywagacje-przyszlosciowe/#c1430475</link><description>Próbowałam, naprawdę próbowałam to przeczytać. Ale to jest jakiś bełkot straszliwy. Nie wiem czy są tacy naprawdę. W równym stopniu opis ten pasuje mi do młodzieży wielu nacji jak do Szwedów. Owszem, są tu domy opieki, gdzie &quot;oddaje się&quot; starsze osoby. Ale z drugiej strony mnóstwo starszych osób żyje we własnych domach i ma się świetnie. Są młodzi ludzie, którzy sądzą, że im się należy ale gdzie takich nie ma? A najwięcej takich jest wśród dzieci imigrantów, którzy wszystko dostali od państwa i myślą, że nadal powinni. Część pracowników uważa, że starsze pokolenie powinno odejść, co będzie rozwiązaniem kryzysu, ale czy różni się to aż tak od wypowiedzi Korwina - Mikke, który uważa, że kobiety powinny odejść i też będą miejsca pracy dla wszystkich? Zawsze znajdzie się ktoś kto napisze coś a potem inni się głowią na ile to prawda. Szwedzi, których ja znam to ludzie, którzy cenią pracę, dla których rodzina jest ważna, ale nie na tyle, żeby z nimi non stop przebywać. Dzieci wyprowadzają się w wieku kilkunastu lat i tak jest przyjęte za normę. Nie jest tu tak jak w Polsce, gdzie 30-latkowie mieszkają z rodzicami, bo tak im wygodniej. 30-latkowie mają już kariery i zaczynają myśleć o rodzinie, dzieciach, itp. Czekają aż będzie ich na to stać, niezależnie czy stać w sensie zarobią czy też w sensie państwo da.</description><pubDate>Wed, 19 Aug 2009 11:50:38 +0200</pubDate><guid>http://agnieszka.deontology.net/2009/08/12/dywagacje-przyszlosciowe/#c1430475</guid></item><item><title>quest</title><link>http://agnieszka.deontology.net/2009/08/12/dywagacje-przyszlosciowe/#c1430545</link><description>&quot;Część pracowników uważa, że starsze pokolenie powinno odejść, co będzie rozwiązaniem kryzysu, ale czy różni się to aż tak od wypowiedzi Korwina - Mikke, który uważa, że kobiety powinny odejść i też będą miejsca pracy dla wszystkich?&quot;Pierwszy raz słyszę. &quot;Szwedzi, których ja znam to ludzie&quot;Za znajomych wybieramy ludzi często do nas podobnych. Ja nie mam znajomych-pijaków, ale wiem, że polska, szkolna młodzież to w dużej mierze niepełnoletnie pijaczyska.</description><pubDate>Wed, 19 Aug 2009 14:57:05 +0200</pubDate><guid>http://agnieszka.deontology.net/2009/08/12/dywagacje-przyszlosciowe/#c1430545</guid></item><item><title>Agnieszka</title><link>http://agnieszka.deontology.net/2009/08/12/dywagacje-przyszlosciowe/#c1430549</link><description>Poczytaj wypowiedzi pana Korwina i może wtedy usłyszysz :-) A co do znanych mi Szwedów to ciężko powiedzieć, żeby to byli ludzie podobni do mnie. To w dużej mierze ludzie u których pracowałam, nie wybierałam ich lecz byli mi &quot;nadani&quot;. A i ci, których znam, bo znam prywatnie, to bardziej znajomi moich znajomych lub coś w tym stylu - na pewno nie są do mnie podobni. Mówiąc zaś, że młodzież szkolna to pijaczyska możesz obrazić wielu (naprawdę wielu) porządnych ludzi. Po prostu tamci się bardziej rzucają w oczy i tyle. Tak generalizując też mogę powiedzieć, że Szwedzcy nastolatkowie to Emo, przebierańcy, odmieńcy, geje i transwestyci - bo tych się najczęściej widzi na ulicy, bo ci są najbardziej kolorowo ubrani. A stanowią szacunkowo 10-15% całości młodzieży.</description><pubDate>Wed, 19 Aug 2009 15:04:37 +0200</pubDate><guid>http://agnieszka.deontology.net/2009/08/12/dywagacje-przyszlosciowe/#c1430549</guid></item><item><title>:):)</title><link>http://agnieszka.deontology.net/2009/08/12/dywagacje-przyszlosciowe/#c1431114</link><description>Polecam tekst wypowiedzi Steve Jobs'a wygłoszony podczas zakończenia roku na Uniwersytecie Stanford:http://news-service.stanford.edu/news/2005/june15/jobs-061505.html..nie wiem czy wszyscy zawsze go tak słuchali......tak,  przestrzeń jest bardzo ważna...ja myślę, że już coraz więcej ludzi tak  patrzy na okolice w której chce mieszkać, jak Ty to opisujesz.....teraz tylko trochę pracy...i ....zdobędziesz to o czym marzysz :))</description><pubDate>Fri, 21 Aug 2009 04:53:30 +0200</pubDate><guid>http://agnieszka.deontology.net/2009/08/12/dywagacje-przyszlosciowe/#c1431114</guid></item><item><title>Agnieszka</title><link>http://agnieszka.deontology.net/2009/08/12/dywagacje-przyszlosciowe/#c1431165</link><description>Nie wiem na ile go słuchali wtedy, ale facet ma gadane - to trzeba mu przyznać ;-) I ma sporo racji, przynajmniej w tej wypowiedzi. A czy zdobędę to o czym marzę to zobaczymy, na razie muszę się posunąć nieco do przodu z tym co muszę zrobić żeby dotrzeć tam gdzie chcę ;-)</description><pubDate>Fri, 21 Aug 2009 11:02:00 +0200</pubDate><guid>http://agnieszka.deontology.net/2009/08/12/dywagacje-przyszlosciowe/#c1431165</guid></item><item><title>KARO(lina)</title><link>http://agnieszka.deontology.net/2009/08/12/dywagacje-przyszlosciowe/#c1442305</link><description>Agnieszko, świetnie piszesz - mów ludziom to samo co piszesz, a będziesz przekonywająca jak Steve Jobs!Choć prawda jest taka, że nie ważna co mówimy, ale jak mówimy...</description><pubDate>Thu, 17 Sep 2009 09:56:42 +0200</pubDate><guid>http://agnieszka.deontology.net/2009/08/12/dywagacje-przyszlosciowe/#c1442305</guid></item></channel></rss>
