Krótka książka, w sumie to może nawet nie do końca książka (biorąc pod uwagę ilość stron), ale w literaturze anglojęzycznej dosyć istotna.

Czytaj dalej...

I trzeci zaległy wpis. Tym razem cosiowy, żeby było po równo.

Czytaj dalej...

Trochę z opóźnieniem, ale zawsze ;-) Przeczytane jakieś 2 tygodnie temu czekało na chwilę gdy mi się przypomni, że zapomniałam opisać.

Czytaj dalej...

Czyli pierwsza część Trylogii Larssona, wersja telewizyjna szwedzkojęzyczna. Film nawet nawet, nie do końca trzyma się książki ale czego wymagać po ekranizacji.

Czytaj dalej...