Może znowu niezbyt ambitnie, ale posiadanie dziecka upoważnia mnie do czytania również książek dla dzieci. Ludwik Jerzy Kern popełnił nie jeden fajny tekst o psach.

Czytaj dalej...

Cosiowe 3/52 TGI Friday's

30 kwietnia, 2012

Może nie jest to najbardziej wyszukany COŚ jakiego mogłabym dokonać, jednak warto wspomnieć, aby nie popełnić już tego błędu.

Czytaj dalej...

Dziś dwa w jednym, bo niby jedna książka, ale dwie powieści. Louisa May Alcott, amerykańska pisarka z końca XIX wieku, pisząca powieści i opowiadania z życia, została poproszona o napisanie książki dla dorastających dziewczyn.

Czytaj dalej...

Coś słabo mi idzie w tym roku. Koniec kwietnia a ja mam dopiero trzeci film! Za to seriali bez liku, ale o nich nie chce pisać. Wracając do tematu - Wielki Gatzby - film typu klasyka. Robert Redford, Mia Farrow, i tak dalej - same nazwiska krzyczą "obejrzyj mnie!".

Czytaj dalej...

Krótka książka, w sumie to może nawet nie do końca książka (biorąc pod uwagę ilość stron), ale w literaturze anglojęzycznej dosyć istotna.

Czytaj dalej...

I trzeci zaległy wpis. Tym razem cosiowy, żeby było po równo.

Czytaj dalej...

Trochę z opóźnieniem, ale zawsze ;-) Przeczytane jakieś 2 tygodnie temu czekało na chwilę gdy mi się przypomni, że zapomniałam opisać.

Czytaj dalej...

Czyli pierwsza część Trylogii Larssona, wersja telewizyjna szwedzkojęzyczna. Film nawet nawet, nie do końca trzyma się książki ale czego wymagać po ekranizacji.

Czytaj dalej...

W weekend odwiedzili nas goście z Polski, co zaowocowało sobotnią wyprawą do muzeum. Wybór padł na Muzeum Techniki, bo warto, zwłaszcza z małym dzieckiem.

Czytaj dalej...

Zupełnie zapomniałam, że oprócz książek "liczę" również filmy i coś'ie :-) Już naprawiam swój zapominalski błąd (nie pierwszy z resztą w tym tygodniu). Na pierwszy ogień pójdzie znowu coś mało ambitnego, czyli Harry Potter. Ostatnia książka sfilmowana była jako dwa odcinki, ale sądzę że śmiało mogę uznać to za jeden film. W końcu to ta sama historia, tylko ciąg dalszy.

Czytaj dalej...