Dywagacje przyszłościowe

12 sierpnia, 2009

Czasem gdy człowiek ma za dużo czasu to zastanawia się nad różnymi pierdołami. Choć często te pierdoły nie są tak do końca bez znaczenia, ale jednak spokojnie można przejść nad nimi do porządku dziennego. Wczoraj brat przysłał mi filmik z TEDa i jak to zwykle bywa z tego typu filmikami skłonił mnie on do refleksji nad swoim życiem.

Czytaj dalej...

Komórka

03 sierpnia, 2009

I jak zwykle po długiej ciszy następuje temat zastępczy ;-) Dziś na tapetę wchodzi komórka, czyli telefon. Obecny abonament mam do października, ale ponoć już teraz mogę go przedłużyć i wybrać nowy telefon. Właśnie... wybrać... Dajcie kobiecie w ciąży problem a będzie miała zajęcie na kilka, kilkanaście lub wręcz kilkadziesiąt dni ;-)

Czytaj dalej...

Najazd Rodzinny

12 lipca, 2009

Najazdy Rodziców i Teściów wiąże się z różnymi ciekawymi spostrzeżeniami.

Czytaj dalej...

Wakacyjne zajęcia

21 czerwca, 2009

Z braku lepszych pomysłów zapisałam się na kursy wakacyjne. W końcu coś trzeba robić, a w obecnym stanie nikt mnie i tak nie zatrudni. Mając więc do wyboru siedzenie i nicnierobienie oraz produktywne wykorzystanie kilku(-nastu) tygodni wakacji, postanowiłam zapisać się na Uniwersytety i "uczęszczać" na zajęcia.

Czytaj dalej...

Pracoholizm

28 maja, 2009

Skończyłam rok szkolny. Zaczęły się wakacje. I nagle (jak zwykle) okazało się, że nie mam co robić. Chyba faktycznie jestem pracoholiczką. Mam wakacje od wczoraj a już zaczyna mi brakować codziennej rutyny. To się powinno leczyć!

Czytaj dalej...

Ikeowe potyczki

24 maja, 2009

Jako że mieszkamy w ojczyźnie Ikei, oczywistym jest iż korzystamy czasem z tego przybytku. Jest stosunkowo tanio i nie najgorzej, więc czemu nie? Jednak do przemyśleń na temat jakości wyrobów i dalszej obsługi klienta skłonił mnie wypadek sprzed kilku dni, kiedy to w środku nocy zarwał nam się ikeowy regał. A było to tak...

Czytaj dalej...

O niczym

06 maja, 2009

Jakoś tak nie mam pomysłu na pisanie, ale co jakiś czas odezwać się trzeba. Tak więc daję głos, że żyję i mam się dobrze. Oboje się mamy. Cała trójka w sumie. Wszyscy. No po prostu wszyscy.

Czytaj dalej...

101/1001

09 marca, 2009

W sobotę mój najukochańszy partner życiowy pokazał mi pewien ciekawy projekt, jaki ma miejsce w sieci. Pewnie sporo osób już o tym słyszało lub wręcz brało udział. Dla mnie to nowość. Nazywa się on 101 rzeczy w 1001 dni. A o co dokładnie chodzi? Właśnie o to :-)

Czytaj dalej...

Ett år och två dagar

04 marca, 2009

Czyli rok i dwa dni. Już tyle czasu oficjalnie mieszkam w Szwecji. Wydaje się jakby to było parę chwil, może ze 2-3 miesiące. A tu już minął rok. Muszę przyznać, że rok temu miałam nieco inne wyobrażenie jak to będzie "za rok". Pewnie każdy tak ma w swoim życiu, że nie wszystko się spełnia albo jest inaczej niż się oczekiwało. A u mnie... Cóż... Skoro minął rok to czas na małe podsumowanie :-)

Czytaj dalej...

Językowo

17 lutego, 2009

Kiedy zaczynałam się uczyć angielskiego nikt mi nie powiedział, że powinnam myśleć w tym języku, żeby się go nauczyć. Teraz to wiem, ale wtedy, daaawno temu, nikt mi tego nie powiedział. Może gdybym miała taką świadomość, nauka szła by mi lepiej. Jednak było jak było. Teraz jestem mądrzejsza w tę wiedzę i wcale nie wiem czy to jednak był taki dobry pomysł. Owszem nauka idzie nieco szybciej, ale...

Czytaj dalej...