Pracoholizm

28 maja, 2009

Skończyłam rok szkolny. Zaczęły się wakacje. I nagle (jak zwykle) okazało się, że nie mam co robić. Chyba faktycznie jestem pracoholiczką. Mam wakacje od wczoraj a już zaczyna mi brakować codziennej rutyny. To się powinno leczyć!

Czytaj dalej...

Ikeowe potyczki

24 maja, 2009

Jako że mieszkamy w ojczyźnie Ikei, oczywistym jest iż korzystamy czasem z tego przybytku. Jest stosunkowo tanio i nie najgorzej, więc czemu nie? Jednak do przemyśleń na temat jakości wyrobów i dalszej obsługi klienta skłonił mnie wypadek sprzed kilku dni, kiedy to w środku nocy zarwał nam się ikeowy regał. A było to tak...

Czytaj dalej...

O niczym

06 maja, 2009

Jakoś tak nie mam pomysłu na pisanie, ale co jakiś czas odezwać się trzeba. Tak więc daję głos, że żyję i mam się dobrze. Oboje się mamy. Cała trójka w sumie. Wszyscy. No po prostu wszyscy.

Czytaj dalej...

Kwiecień plecień

19 kwietnia, 2009

Jak to się czasem dziwnie w życiu plecie.. Niby wszystko jest ok, aż tu nagle się okazuje, że może być lepiej albo jeszcze lepiej. A potem z najmniej oczekiwanej strony nadchodzą problemy i stres. I za chwilkę znowu jest dobrze albo i lepiej. To pewnie ta osławiona równowaga w naturze, bo innej odpowiedzi nie widzę.

Czytaj dalej...

Ogólnie

06 kwietnia, 2009

Życie toczy się powoli. Remont w toku. Już ponoć niedługo mają zacząć kafelkować. Na razie dziś pojawił się beton na podłodze, więc jest jakiś postęp. Albo podstęp, żebyśmy przestali marudzić ;-)

Czytaj dalej...

Koty

26 marca, 2009

Kiedyś mieliśmy kotę. Kota była kochana. Kota była nasza. Kota pojechała z nami do Polski na święta. Kota została, bo... Bo tak wyszło. Kota została z moimi rodzicami, którzy mieli się nią zająć przez kilka tygodni/miesięcy. Kota nie wraca. Kota siedzi w Polsce już 3 lata. Tęsknimy za kotą, ale kocie tam dobrze. Kota ma 2 towarzyszy zabaw. Kota ma 2 ludzi na stałe i 3 na przychodne. Kota jest chyba szczęśliwa... Tęsknię za kotą...

Czytaj dalej...

101/1001 aktualizacja

14 marca, 2009

Dla chcących być na bieżąco z wynikami moich działań, stworzyłam stronę z moją listą. Tam w ramach wykonywania działań, pojawiać się będą uaktualnienia. Pierwsze dokonane już dziś. Zapraszam :-)

101/1001

09 marca, 2009

W sobotę mój najukochańszy partner życiowy pokazał mi pewien ciekawy projekt, jaki ma miejsce w sieci. Pewnie sporo osób już o tym słyszało lub wręcz brało udział. Dla mnie to nowość. Nazywa się on 101 rzeczy w 1001 dni. A o co dokładnie chodzi? Właśnie o to :-)

Czytaj dalej...

Językowo

17 lutego, 2009

Kiedy zaczynałam się uczyć angielskiego nikt mi nie powiedział, że powinnam myśleć w tym języku, żeby się go nauczyć. Teraz to wiem, ale wtedy, daaawno temu, nikt mi tego nie powiedział. Może gdybym miała taką świadomość, nauka szła by mi lepiej. Jednak było jak było. Teraz jestem mądrzejsza w tę wiedzę i wcale nie wiem czy to jednak był taki dobry pomysł. Owszem nauka idzie nieco szybciej, ale...

Czytaj dalej...

Krew

09 lutego, 2009

Brzmi drastycznie, a i temat dość poważny. Sprawa, która mi zajmuje kilkanaście/kilkadziesiąt minut raz na 4 miesiące, a dla kogoś innego może być kwestią życia. Dawstwo krwi. Od wczoraj oficjalnie mogę się zaliczać do szacownego grona ludzi, którzy oddali część siebie dla innych. Może ktoś pomyśli, że to głupie - chwalić się tym publicznie, ale dla mnie to ważne. O tyle ważne, że dopiero tu, w Szwecji, pozwolili mi oddać krew. W Polsce uważali, że może to stanowić zagrożenie dla mojego zdrowia, więc nie wolno mi było. Tutaj mniej się bali, za co jestem im wdzięczna!

Czytaj dalej...